Obserwatorzy Google+ Followers

niedziela, 25 marca 2018

W TYM ROKU JAJKA Z TKANIN

Jednemu zrobiłam sesyjkę.



Dzisiaj ciepłe słoneczko tak ładnie grzało...i jeszcze ładniej zachodziło. Tak już tęsknię za wiosną ...

 


 

Nie mogę też sobie odmówić pokazania chociaż kawałeczka wiosny:

 







piątek, 23 lutego 2018

OPRÓŻNIĆ SZUFLADĘ SERCA...


Przychodzi czas, że trzeba opróżnić szuflady.
Były w nich ukryte wspomnienia cudownie osobiste; zdjęcia, bilety z koncertów, zapachy, zasuszone kwiaty, wiersze… Dzisiaj  powrót do nich jest bolesny.
Teraz czas wyrzucić te emocje, bo już tak strasznie gniotą…bolą…duszą...ściskają serce...
Wyrywanie tak boli.
Co z tego, że wiem jak bardzo jest potrzebne, że oczyszcza, że można będzie wziąć oddech…

Boli i już…a tyle jeszcze przede mną...

A jak ją, czyli tę szufladę obnażyłam i stała taka nieprzyzwoicie goła, to zabrałam się do robienia z niej półki kuchennej.




Teraz popatrzyłam i doszłam do wniosku, że czegoś jej brakuje u góry...więc wyrzynarka... stara deska...szlifowanie...przybijanie...


 


Potem przykręcanie uchwytów pod spodem szafki.




A tak wygląda efekt końcowy. 
Jeszcze tylko postawić na niej jakieś zioła i gotowe. 

Mam nadzieję, że ostatni raz wyszarpuję z szuflady serca wspomnienia....
Potem tylko posadzę w niej zieleń...














poniedziałek, 8 stycznia 2018

TRYTYTKA



Jaki zakręcony wyraz „trytytka”…

-Muszę coś zrobić z tymi kablami, bo już nie mogę patrzeć jak zwisają!
-Zbierz trytytką i schowaj za telewizor – rada znajomego.
Syn przyniósł szafkę z sypialni, żeby na niej postawić dekoder, bo przewód nie sięgał do podłogi…Szafkę na której tak elegancko prezentowała się lampka nocna. 

Nie, tak dłużej się nie da! I zabrałam się na półkę.





 Przecięłam na połowę dechę sosnową ze starej podłogi i ... wtedy wszedł sąsiad.
-Janeczka…żona miała stłuczkę. Nie zawieziesz jej wydrukowanych wzorów oświadczenia sprawcy kolizji???
- No jak mogę nie zawieźć?
Zawiozłam, wróciłam i zabieram się za półkę. Wtedy wiertarka z założonym papierem ściernym przestała pracować. Wyciągnęłam więc szlifierkę, żeby przeczyścić deskę. Potem jeszcze jedna przeszkoda, o której tutaj nie śmiem pisać. Zawzięłam się… i o północy półka była już gotowa!!!!

Na koniec oczywiście trytytka…fajnie to mężczyźni nazwali:...trytytka.

 




 



środa, 24 maja 2017

DREWNO, GIPS, FARBY KREDOWE...i

...dawna wieś. Obok chaty posadzone kaliny, bzy, dzika róża...klepisko, konie...nie chciało mi się stamtąd wychodzić...






     Miałam zamiar przykleić gipsowe literki i zrobić osłonkę na kwiaty. Zmieniłam jednak koncepcję i przymocowałam różę. Potem szara farba kredowa i biała przecierka. 
Kolorystyka i faktura podobna do tej, której dotknęłam w Muzeum Wsi Lubelskiej.  Róża wprawdzie  z odlewu ale listki to już zrobione ręcznie z resztek gipsu…







poniedziałek, 17 kwietnia 2017

WIELKANOCNE...
     Jak niewiele wspólnego mają te jajeczka, wianuszki, bazie ...kokardeczki z Wielkanocnym Misterium ale robienie ich daje wiele przyjemności.
     Po bardzo długim nie widzeniu się odwiedziłam moją koleżankę Anettę a ta, powyciągała różne preparaty...jakieś patyny, mikstiony,  opiłki żelaza... kwasy...i tak powstało jajo "miedziany szlagmetal". To mazianie...polewanie i patrzenie co z tego wyjdzie... Sama przyjemność. Czułam się jak dziecko w piaskownicy... Dziękuję Anette...
     Na drzwiach wejściowych powiesiłam kompozycję zrobioną z mchu owiniętego na styropianowym pierścieniu. Miedź, zieleń, żółć...taka wiosenka...











piątek, 10 marca 2017

W OCZEKIWANIU NA WIOSNĘ


Wreszcie!!! Mogłam sobie pomajsterkować… pociąć wyrzynarką, poszlifować… Zimą w garażu lub przed nim jest zbyt chłodno ale teraz…to co innego. Potem przy użyciu szablonów naniosłam wzór. Pozostało tylko malowanie. Oczywiście moimi ulubionymi farbami kredowymi. Trochę przecierek, jakiś decoupage na skrzydełkach ptaszków, krawaciki dla królików i…gotowe. Co mnie uderzyło…żebym nie wiem jak kombinowała z konturami królików lub ptaków, to i tak przypominają już przez kogoś narysowane… Wiosna już blisko. Ustawiłam moje zwierzątka obok szkolnych drzwi. Niech już czekają na pierwszy dzień wiosny.