W tym roku miałam ogrom wolnego czasu przed świętami, więc postanowiłam upiec i ozdobić pierniczki. Robiłam to po raz pierwszy, bo nigdy nie miałam czasu na taką twórczość. Oto moje pierniki zainspirowane modelami z Internetu.
czwartek, 19 stycznia 2023
ŚWIĄTECZNE PIERNIKOWANIE
wtorek, 19 czerwca 2018
STOLIK - POMOCNIK
Stał już długo przeszlifowany, pomalowany farbą kredową, najpierw szarą potem białą ...i czekał, czekał. Teraz już wiem, na co. Na szablon, który zobaczyłam u Anetty KLIK.
Użyczyła mi go chętnie. Jest piękny ale tak trudno i długo się go myje....
Teraz mam tylko problem z gałką. Ta którą przykręciłam wydaje mi się nieodpowiednia więc jeszcze trochę poszperam, żeby coś dobrać. Na razie stolik wygląda tak.
W trakcie robienia.... i zdjęcie szablonu. Szablon cudo!!! Dzięki Anetta.

Stał już długo przeszlifowany, pomalowany farbą kredową, najpierw szarą potem białą ...i czekał, czekał. Teraz już wiem, na co. Na szablon, który zobaczyłam u Anetty KLIK.
Użyczyła mi go chętnie. Jest piękny ale tak trudno i długo się go myje....
Teraz mam tylko problem z gałką. Ta którą przykręciłam wydaje mi się nieodpowiednia więc jeszcze trochę poszperam, żeby coś dobrać. Na razie stolik wygląda tak.
W trakcie robienia.... i zdjęcie szablonu. Szablon cudo!!! Dzięki Anetta.

środa, 16 maja 2018
NOC
KULTURY
Zostałam poproszona o sfotografowanie sympatycznego
wydarzenia lokalnego: ” Końskowolskiej Nocy Kultury”. Trzeba było dopasować się
strojem do tej imprezy plenerowej łączącej różne, działające w środowisku
lokalnym stowarzyszenia.
Tematyką Nocy były obrazki z historii miejscowości, w
której swoją obecność zaznaczyli Czartoryscy, Lubomirscy, ks.
Piramowicz. Nawet Zagłoba wspomniał o piwie z Końskowoli. Wprawdzie powiedział,
że jest kwaśne, ale to już szczegół…😉😉😉
Chciałam dopasować się do postaci historycznych, które „ożyły” tej nocy więc uszyłam sobie czarną pelerynę, jaką
nosił kiedyś fotograf. Chciałam też dodać sobie szyku więc uszyłam również rękawiczkę ...na jedną rękę.
I tak to wyglądało…
A tutaj kilka fotografii z wydarzenia. Byłam zadziwiona tym, jak wspaniale zintegrowali się ludzie z tak różnymi poglądami, upodobaniami, temperamentami.
sobota, 5 maja 2018
STOJAK, ŁAWA NA PODUCHY
Bardzo lubię poduchy ale nie mogłam ich zbyt dużo ułożyć, bo trzeba je przecież gdzieś położyć idąc spać. Niedawno wyrzucałam z domu starą biblioteczkę z całkiem dobrym dnem i nóżkami. Poszłam po nią. Wyglądała tak...
więc szlifierka, farba...
gąbka, tkanina zwykła, nie tapicerska, taker i jazda...
Wyszło tak:
Teraz biegam i przestawiam.


Bardzo lubię poduchy ale nie mogłam ich zbyt dużo ułożyć, bo trzeba je przecież gdzieś położyć idąc spać. Niedawno wyrzucałam z domu starą biblioteczkę z całkiem dobrym dnem i nóżkami. Poszłam po nią. Wyglądała tak...
więc szlifierka, farba...
gąbka, tkanina zwykła, nie tapicerska, taker i jazda...
Wyszło tak:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















